wtorek, 25 sierpnia 2009

Lista nie(normalności) wg. P. Coelho..

Poniższy tekst pochodzi z najnowszej książki P. Coelho - "Zwycięzca jest sam". Choć samego pisarza można kochać lub nienawidzić, to jednak warto przejrzeć zamieszczoną listę, ponieważ można uświadomić sobie kilka ciekawych spraw..








  • Normalne jest wszystko to, dzięki czemu zapominamy kim jesteśmy i czego pragniemy. Wszystko, co umożliwia pracę: produkowanie, przetwarzanie i zarabianie pieniędzy.

  • Określanie reguł wojennych (Konwencja Genewska).

  • Długie lata studiów, a następnie niemożliwość znalezienia pracy w swoim zawodzie.

  • Praca od dziewiątej do siedemnastej, która nie daje żadnej satysfakcji, a podejmuje się jedynie tylko po to, żeby po trzydziestu latach przejść na emeryturę.

  • Przejście na emeryturę i odkrycie, że brak nam energii żeby cieszyć się życiem. A po kilku latach śmierć z nudów.

  • Używanie botoksu.

  • Wiara, że władza znaczy więcej niż pieniądze, a pieniądze więcej niż szczęście.

  • Wyśmiewanie tych, którzy szukają szczęścia zamiast pieniędzy i zarzucanie im brak ambicji.

  • Porównanie przedmiotów takich jak samochody, domy, odzież i określanie własnych ambicji zgodnie z wynikiem tych porównań.

  • Nie zastanawianie się nad prawdziwą przyczyną, dla której przyszliśmy na świat.
  • Nie odzywanie się do obcych.

  • Obgadywanie sąsiadów.

  • Przekonanie, że rodzice zawsze mają rację.

  • Małżeństwo i rodzina, a kiedy miłość wygaśnie pozostanie w związku "dla dobra dzieci" (jakby one nie słyszały o kłótni).

  • Krytykowanie wszystkich, którzy próbują być inni.

  • Budzenie się na przeraźliwy jazgot budzika.

  • Ślepa wiara w słowo drukowane.

  • Wiązanie wokół szyi kawałka kolorowego metalu, który niczemu nie służy, a który nazywamy krawatem.

  • Zadawanie nieprecyzyjnych pytań, chociaż interlokutor dokładnie wie, dokąd zmierzamy.

  • Układanie ust w uśmiech, kiedy chce się nam płakać.

  • Litowanie się nad tymi, którzy okazują swoje uczucia.

  • Pogląd, że sztuka warta jest fortunę, albo że nic nie jest warta.

  • Pogarda dla tego, co łatwo osiągalne. Skoro nie wymagało poświęcenia, to na pewno nic nie jest warte.

  • Podążanie za modą, nawet najidiotyczniejszą.

  • Przekonanie, że wszyscy sławni ludzie mają miliony.

  • Inwestowanie w urodę, a zaniedbywanie rozwoju duchowego.

  • Używanie wszystkich dostępnych środków, żeby udowodnić innym swoją nieskończoną wyższość, chociaż jest się zupełnie zwykłą osobą.

  • Unikanie spojrzeń w środkach transportu publicznego, w obawie przed posądzeniem o flirt.

  • Stawanie twarzą do drzwi w windzie i niezauważanie nikogo, chociaż kabina jest przepełniona.

  • Nie pozwalanie sobie na głośny śmiech w restauracji, choćby usłyszana anegdota była śmieszna do rozpuku.

  • Na półkuli północnej ubieranie się zgodnie z porą roku: gołe ramiona na wiosnę(choćby było bardzo zimno), wełniany sweter jesienią, (choćby było bardzo ciepło)

  • Na półkuli południowej przybieranie drzewka bożonarodzeniowego śniegiem z waty, chociaż narodzenie Chrystusa nie ma z zimą nic wspólnego.

  • Zakładanie, że z wiekiem stajemy się skarbnikami wszelakiej mądrości, chociaż niewiele w życiu widzieliśmy i przeżyliśmy.

  • Uczestniczenie w imprezach charytatywnych w poczuciu, że przyczyniamy się do zniesienia panującej na świecie niesprawiedliwości.

  • Spożywanie trzech posiłków dziennie, choć nie jesteśmy głodni.

  • Przeświadczenie, że inni są pod każdym względem lepsi: ładniejsi, zdolniejsi, bogatsi, inteligentniejsi, a wykraczanie poza własne możliwości jest bardzo ryzykowne i dlatego lepiej nic nie robić.

  • Używanie samochodu jako broni i jako zbroi.

  • Przeklinanie w korkach ulicznych.

  • Przekonanie, że to koledzy namawiają nasze dziecko do złego.

  • Małżeństwo z pierwszą osobą, która może zapewnić odpowiednią pozycję społeczną. Na miłość przyjdzie czas później.

  • Mówienie "Próbowałem", chociaż to nieprawda.

  • Odkładanie najciekawszych rzeczy w życiu na koniec, kiedy już brak nam sił i energii.
  • Aplikowanie sobie codziennych, wielogodzinnych dawek telewizji jako ucieczki od depresji.

  • Przekonanie, że można być pewnym wszystkiego, co się już zdobyło.

  • Zakładanie, że kobiety nie lubią piłki nożnej, a mężczyźni aranżacji wnętrz i gotowania.

  • Zwalanie całej winy na rząd.

  • Przeświadczenie, że okazując dobroć, uczciwość i szacunek będziemy postrzeganie jako słabi i łatwo dający sobą manipulować.

  • Przeświadczenie, że agresywność i chamstwo, to to samo, co silna osobowość.

  • Strach przed endoskopią(mężczyźni) i porodem (kobiety).

  • Żyć jak ktoś pozbawiony wszelkich ambicji..

  • Przetrzyj oczy ze zdumienia i czytaj dalej...

    niedziela, 16 sierpnia 2009

    Albo jesteś głupi albo się zaszczepisz..

    Zgon instant..

    To będzie chyba najkrótszy post na tym blogu, bo o przymusowych szczepieniach przeciw iluzorycznej grypie w ostatnich czasach mówi się dosyć sporo. I bardzo dobrze, ponieważ widać, że świadomość ogółu stopniowo, choć ślamazarnie się podnosi. Miejmy nadzieje, że zdąży każdemu zabłysnąć w głowach przed faktem dokonanym..

    Co do samych szczepień i grypie oczywiście, odsyłam wszystkich na świetny blog o nazwie - grypa666, gdzie można zapoznać się z kompletnymi informacjami na temat nadchodzącego niebezpieczeństwa..

    Wiem, że wszystko brzmi jak teoria spiskowa, ale wystarczy się rozejrzeć dookoła i przemyśleć kilka faktów, ażeby doszło do nas, że mamy do czynienia z czymś więcej niżeli pustą nagonką na wymyślony spisek przez jakiegoś tępego fanatyka..


    Dr. Piotr Bein o szczepionkach, część III..




    Przetrzyj oczy ze zdumienia i czytaj dalej...

    wtorek, 7 lipca 2009

    Opętane mądrości..


    Po przeczytaniu po raz drugi "Opętanych" Ch. Palahniuka, postanowiłem podzielić się z wami kilkoma mądrościami z tej książki, którą uważam za cholernie dobrą, zresztą jak pozostałe Chuck'a P..

    Teksty z książki podzieliłem na kilka grup, z czego ostatnia - "O istocie bycia", jest głównym wątkiem książki, podanym oczywiście w sposób typowy dla autora "Fight Clubu". Zachęcam do przeczytania także krótkiej recenzji, którą napisałem jakiś czas temu na innym moim blogu poświęconym samym książkom. Adresik tutaj..


    Porady:

    "..Bóg nie potrafi wybaczać, ale my możemy wybaczyć Jemu. Możemy okazać się lepsi od Boga.."

    "..Jeśli chcesz pozostać jedynym ekspertem w każdej dziedzinie, znawcą każdego tematu, nieomylnym, wszechwiedzącym, to zawszę, przez okrągły rok, bez przerwy.. stosuj antykoncepcje.."

    "..W mieście, w którym policja dysponuję skromnym budżetem, charyzmatyczny seryjny morderca jest skutecznym sposobem na zmianę postaw społecznych.."

    "..Nie kąp się tak długo, aż zaczniesz śmierdzieć, a wtedy gorący prysznic sprawi ci taką przyjemność jak oczyszczająca maseczka błotna w Sonomie.."

    ".. Jeśli chcesz być sławny... wystarczy ci strzelba.."

    "..Sztuka pisania polega na tym, by zwyczajne sprawy przedstawić w atrakcyjny sposób.. To niezły przekręt. Budujesz domek z kart, gromadząc wielkie nic, tworzysz iluzję. Przemieniasz zwykłego człowieka w gwiazdę filmową. Tobie dostają się tylko ochłapy. Ale pewnego dnia nagle wyciągasz dywan spod tej budowli. Rozsypujesz misterną konstrukcje. Ukazujesz przystojnego ulubieńca kobiet, jako pedała z piórkami w dupie. Ujawniasz, że swojska dziewczyna kradnie w sklepach i szprycuje się środkami nasennymi. Bogini okłada swoje dziecko drucianym wieszakiem.."

    "..Ciach i wszystkie problemy masz z głowy... tylko odcięty penis leży w piachu.."

    ".,Muffy piszę: Jestem kaleką, ofiarą wojny. Nie mam co jeść. Nie mam domu.
    - Doskonale - ocenia Inky. Właśnie napisałaś streszczenie Wzgórza nadziei.
    - Wystarczy, że to zrobisz, o tak, a obcy ludzie dadzą ci pieniądze.."

    Przestroga:

    "..Nie wolno wybrzydzać, kiedy los wywoła twój numer.."

    "..Każdy swój oddech zawdzięczasz śmierci jakiegoś stworzenia.."

    "..Tak więc w jednej chwili jesteś tylko dzieckiem, który marszczy freda, a po minucie okazuję się, że nigdy nie zostaniesz prawnikiem.."

    "..Jeśli chcesz poważnie zająć się piciem, musisz pogodzić się z faktem, że każdy łyk to nieodwracalna decyzja.."

    "..Dziennikarz ma prawo.. i obowiązek niszczyć złote cielce, które pomaga stworzyć.."

    "..Każda ofiara w końcu znajdzie swoją własną ofiarę.."

    Przemiana:

    "..Nowa zasada brzmi: żadnego radia, żadnej telewizji, żadnych gazet. Pełna detoksykacja.."

    "..Kupujesz więc akwarium, stawiasz je tam, gdzie kiedyś stał telewizor, i twoim jedynym zmartwieniem jest gad - stworzenie tak głupie, że za każdym razem, gdy pokojówka przestawi kamień, gadowi wydaje się, że ktoś go przeniósł wiele mil dalej.."

    "..Wszystko, co was ogranicza w tym świecie, tam(gdziekolwiek indziej*)na pewno będzie was tak samo ograniczało.."

    "..Akwarium to o tyle miła rzecz, że włączasz lampę nagrzewnicy, a ona ci nie powie, że zastrzelono kolejnego pijanego włóczęgę, jego ciało wyłowiono z rzeki, co czyni go piętnastą ofiarą fali morderstw, która przetoczyła się rzez środowisko bezdomnych.."

    "..Jeśli nie zignorujecie tego, co was otacza, i nie zaczniecie spełniać swoich obietnic, to świat zawszę będzie was ograniczać.."

    "..W powietrzu zawsze coś będzie. Wasze ciała zawszę będą targane bólem albo zmęczeniem. Wasi ojcowie będą zbyt pijani. Żony zbyt oziębłe. Zawszę znajdziecie pretekst, który zwolni was z odpowiedzialności za własne życie.."

    "..Pierwszym krokiem do podniesienia świadomości jest życie w harmonii z własnym genitaliami.."

    O systemie:

    "..Nasze grzechy są niczym w porównaniu z grzechami, które popełniono wobec nas.."

    "..Prawda jest taka, że.. wierzycie w to, w co inni każą wam wierzyć.."

    "..Tysiące lat chodzisz do barów czy klubów i wierzysz, że świetnie się bawisz.."

    "..Mojżesz poprowadził lud Izraela na pustynie.. , dlatego, że ci ludzie od wielu pokoleń rodzili się jako niewolnicy. Nauczyli się być bezradni. - Jeżeli z rasy niewolników Mojżesz chciał uczynić rasę władców, jeżeli spodziewał się, że nauczy tych wiecznie kontrolowanych ludzi, jak pokierować własnym życiem, to musiał być skończonym idiotą.."

    "..Zanim otworzysz usta, musisz się dobrze zaprezentować. Musisz być atrakcyjnym, zadbanym towarem medialnym.."

    "Przynajmniej udawaj, że lubisz ludzi.."

    Człowiek o sobie:

    "..Ty sam bądź własnym produktem. Tylko nie przesadzaj.."

    "..Kto udowodni, że najbardziej wycierpiał, i pokaże najwięcej blizn, ten w oczach widzów zostanie głównym bohaterem.."

    "..Jeśli oglądasz telewizję śniadaniową, jest to twój nowy profil demograficzny. Jesteś pijakiem. Albo kaleką. Albo kretynem.."

    "..Różnica między własnym wyglądem a postrzeganiem siebie jest tak wielka, że wielu ludzi mogłaby zabić.."

    "..Trudno o szczerość, gdy wiesz, że pod stołem czai się penis.."

    "..Wybierasz sobie dziewczynę, z którą chcesz udawać miłość do końca życia."

    "..Jeśli masz pod skórą chociaż cieniutką warstwę tłuszczu, to przed kamerami wyglądasz nudno. Jak maska. Księżyc w pełni. Wielkie zero bez cech charakterystycznych, które widzowie mogliby zapamiętać.."

    "..Wszyscy jesteśmy... w pewnym sensie, geniuszami,.. tyle że niektórzy z nas trochę inaczej.."

    "Wszyscy chcemy być ostatni w kolejności. Chcemy być tymi, którzy definiują co jest dobre, a co złe.."

    Człowiek o człowieku:

    "..Facetom zdarza się jednak wysłuchiwać jeszcze gorszych rzeczy, kiedy mają ochotę kogoś przelecieć.."

    "..Nieważne, jak bardzo będą się starali, nieważne, ile pieniędzy zarobią, i tak kiedyś umrą.."

    "..U obydwu płci można zauważyć ten sam problem natury intymnej... Niektórym mężczyznom wystarczy zdjęcie nagiej kobiety. Ale niektórym kobietom też nie trzeba nic więcej niż kutas mężczyzny. Albo jego sperma. Albo pieniądze.."

    "..Męska energia blokuje i upokarza kobiety. Dla mężczyzn kobieta jest tylko dziewicą albo dziwką. Matką lub kurwą.."

    "..Jego życie jest nudniejsze niż letnia powtórka starego, czarno-białego filmu w telewizji.."

    "..To takie typowe. Mężczyznom marzą się wszystkie korzyści z bycia kobietą, a zapominają o przykrościach.."

    "..Jeżeli każdy może sobie pozwolić na to, co najlepsze, to prawdę mówiąc, najlepsze zaczyna wyglądać dość przeciętnie.."

    "..Ludzie tak już robią - zmieniają przedmioty w osoby i osoby w przedmioty.."

    O istocie bycia:

    "..Narodziny są jak wejście do budynku. Zamykasz się w gmachu bez okien, przez które mógłbyś wyjrzeć. A kiedy spędzisz w środku dosyć czasu, zapominasz, jak było na zewnątrz. Bez lustra zapominasz, jak wygląda twoja twarz.."

    "..Bez zwierząt nie byłoby człowieczeństwa...miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt.. Bez zwierząt nadal będą istnieli ludzie, ale przepadnie człowieczeństwo.."

    "..Zawszę kochaliśmy wojnę. Od urodzenia wiemy, że jesteśmy tu tylko dla niej. Kochamy też choroby. Raka. Kochamy trzęsienia ziemi... W tym wesołym miasteczku, które nazywamy planetą Ziemią, najbardziej nas bawią pożary lasów. Wycieki ropy. Seryjni mordercy.."

    "..Ziemia jest tylko gigantyczną maszyną. Ogromną przetwórnią. Fabryką. Oto cała wasza wielka tajemnica. Prawda objawiona.."

    "..Jesteśmy kamieniami, a wszystko co nas dotyka - dramat, ból, radość, wojna, choroby, zwycięstwa czy krzywdy - cóż, to jest woda i piasek, które nas drążą. Mielą nas. Polerują, aż nabierzemy piękna i blasku.."

    "..Wojna. Głód. Zaraza. Dzięki nim na skróty dochodzimy do oświecenia.."

    "..Z tego powodu dzieci dzieci naszych dzieci nadal będą się zmagać z wojną, głodem i chorobami. Dlatego, że kochamy swój ból. Kochamy własne tragedie. Ale nigdy, przenigdy się do tego nie przyznamy.."

    Przetrzyj oczy ze zdumienia i czytaj dalej...

    niedziela, 5 lipca 2009

    Palestyna na żywo..

    Lepsze niż w telewizji..


    Niedawno natknąłem się na coś, co idealnie nadaje się do Ciemnogrodu, a mianowicie na poniższy filmik, który z miłą chęcią umieszczam na moim blogu. Te dwu minutowe video pokazuje nam, jak bardzo moralność człowieka zeszła do rynsztoku..

    Na filmiku widzimy grupę Żydowskich "turystów", którzy znudzeni oglądaniem bombardowania bezbronnych Palestyńczyków w telewizji, postanawiają obejrzeć sobie tę "atrakcję" na żywo, i specjalnie na tę okazję przyjeżdżają na miejsce wydarzeń, ażeby nasycić oczy widokiem rozpadających się budynków i wdychając przez swoje duże nosy, zapach zwęglonych zwłok, a i przy okazji wrzucić coś na ząb, wypić mocną kawkę, posłuchać muzyki i pogadać z nowymi znajomymi. Taka tam niedzielna impreza, ot co..

    "Prawdziwa atrakcja dla małych i dużych.."

    Warto wspomnieć, że ten króciutki filmik był emitowany w niemieckiej telewizji publicznej, co w naszej JudeoPoloni
    byłoby rzeczą niemożliwą. Zaraz żydolewactwo z Gazetą na czele, zrobiłoby wielką aferę na cały świat, rozgłaszając wszech i wobec o zniewieściałym, polskim antysemityźmie, a co za tym idzie, banda czerwonego złodziejstwa domagałaby się natychmiast odszkodowania za wielką krzywdę wyrządzoną narodowi wybranemu.. O Wielki Jowiszu i Ty Ozyrysie, chrońcie nas przed syjonistycznym ścierwem..

    Palestyna na żywo..


    video

    Przetrzyj oczy ze zdumienia i czytaj dalej...

    sobota, 27 czerwca 2009

    Fantasmagoria..


    Wczoraj ukończona historyjka w formie wiersza, opowiadająca o pewnej kobiecie, która jest zafascynowana własnym pięknem.. Wspomnę w tym miejscu, że odkąd postanowiłem zająć się pisaniem, a było to kilka miesięcy temu, nie spodziewałem się, że po tak krótkim czasie zdołam stworzyć to co można przeczytać poniżej. Swoją drogą podczas wieczornej medytacji naszła mnie pewna refleksja, która z biegu dodała mi energii; "Twoje wiersze są czymś więcej niżeli pseudo miłosnym bełkotem, napisanym przez rozpieszczoną nastolatkę opisującą swój pierwszy raz, po którym lekko się rozczarowała.." Nieraz głos wewnętrznego demona, może naprawdę postawić na nogi..


    Fantasmagoria

    W swojej sypialni urocza dama ze sfer całkiem bogatych,
    Podziwiając swe piękno, zgrabną szyję ozdobiła lisim szalem.
    W złociste loczki wplotła pióra z kruków garbatych,
    A kościane kolczyki, są jej egzotycznym koralem.

    Jednak po kwadransie już znudzona lustrzanym widokiem,
    Bogata panna zapragnęła się ujrzeć w wodnym odbiciu.
    Wnet porcelanową misę pokryła oliwnym sokiem,
    I własnym powabem zachwiała się w narcystycznym przepiciu.

    Ale i to było skromne dla młodej szlachcianki,
    Teraz wodnista ikona miała przemówić do pani.
    W obłędnej próżności odkurzyła magiczne przesłanki,
    I wszystkie swe zmysły zatopiła w urojonej otchłani.

    Ze starej księgi ścisłe wybrała zaklęcia,
    Blask zapalonych świec w gwieździstym układzie oświetlało jej głowę.
    Srebrnym sztyletem w powietrzu nakreśliła łeb koźlęcia,
    Wymawiając – Amen, ze strony odbicia usłyszała ludzką mowę.

    Demoniczna zjawa złożyła pokłon swej hrabinie,
    Widząc bawiącą się szalem, czule jej nuciła pochlebstwa.
    Dostojna dama pogrążona w lustrzanej głębinie,
    Podchmielona słowami fantoma, nie ujrzała piekielnego świadectwa.

    Późna godzina zamroczyła umysł bogatego paniska,
    Leniwe ziewnięcie wtłoczyło obłoczek pary do sypialni.
    Z wody wyjrzało prawdziwe oblicze przywołanego diabliska,
    Rechocząc donośnie, odsłania ponury repertuar z piekielnej kopalni.

    Zatrwożona szlachcianka zanurzając dłonie w porcelanowym naczyniu,
    Panicznie uderzając w czarci wizerunek, próbuje wypędzić demona.
    Jednak obraz pchnięciem rozbity, formuje oblicze po brutalnym zduszeniu.
    W tym nocnym przedstawianiu, główną role odegra wodnista ikona.

    Zaproszona z czeluści, pazurami chapnęła zatopione ręce,
    I astralnym łańcuchem skrępowała delikatne nadgarstki.
    Grobowe milczenie przerwały uśpione szlochy zwierzęce,
    Zaś sparaliżowana szlachcianka, zastygła w pozie artystki.

    Serce próżnej panienki, pękało w marmurowym ciele.
    Tylko nienasycone spojrzenie zostało mocniej wyostrzone.
    Zatrzaskując powieki, zamykała obrazów tunele,
    Wnet złowieszczego krakania usłyszała odgłosy stłumione.

    Na rozkaz zjawy, wielkie ptaszysko ożyło w rudawej czuprynie.
    Prostując czarne skrzydła, wyległo spod złocistych loczków.
    Ostrymi szponami skalpując czaszkę, wykuło jałową pustynie.
    I brodząc pazurem po głowie, wydziobało powieki znad oczków.

    Purpurowa posoka z twarzy kobiety, pobudziła wypchanego futrzaka.
    A głos z otchłani nakazał podejść do źródła ożywionej laleczce.
    Demoniczna królowa magiczną formułą ochrzciła zwierzaka,
    I drapiąc go po łbie, pouczała wskrzeszoną córeczkę.

    Wzrok wygłodniałego lisa, prowadził ku pulsującej szyi szlachcianki.
    Bestia wdrapując się po piersiach kobiety, wystawiła kły.
    Kruczy dziób wyskrobał resztki z oczu hrabianki,
    Zaś lisie zębiska, przerwały życiodajny cykl.

    Śpiew z porcelanowej misy otulał gardła rozszarpywanie.
    W ponurym odgłosie, ciało panienki bezwładnie zaścieliło posadzkę.
    Trącone świeczniki, ogniem pokropiły kosztowne ubranie.
    A radosne klaśnięcie demona, zamknęło piekielną schadzkę.

    Dostojna dama zerwała się z przerażenia,
    Jej pokój był w nienaruszonym stanie.
    To tylko sen, nasze wspólne marzenia,
    Jednak za oknem, usłyszała znajome krakanie..

    Przetrzyj oczy ze zdumienia i czytaj dalej...